Zanim zaprosisz psa do swojego życia cz.1 czyli Psiejskie rozważania czas start :)

Okres przedświąteczny, a wcześniej mikołajkowe szaleństwo to czas szukania oryginalnych pomysłów na prezent. A może jakieś zwierzątko? Malutką, puszystą kuleczkę … jak z reklamy? Dzieci się ucieszą !!! Mama, dziewczyna czy też narzeczony będą szczęśliwi… Stworzymy cudowny dom dla naszego nowego członka rodziny…  będzie WSPANIALE!!!

Zamierzasz kupić albo przygarnąć psa? Świetny pomysł ! … ale nie dla każdego 🙂

Zastanów się skąd taka decyzja? Dlaczego tak na prawdę chcesz mieć psa? Mam nadzieję, że nie odpowiedziałeś : „ … a dla dzieci” , „ w domu rodzinnym zawsze mieliśmy psa” , „ koło domu musi być pies” , „ chyba fajnie mieć psa – są takie kochane” itp. Nie zgodzę się, że są to wystarczajace  argumenty, by podjąć tak ważne zobowiązanie, a wiem, co piszę.

W moim życiu psy są od zawsze – były, są i będą:) Dlaczego? Bo uwielbiam towarzystwo psa, uważam, że dom bez psa jest po prostu pusty. Bardzo lubię spacerować z psami i nie przeszkadza mi, że przypadkiem wrócę do domu ubłocona, że po drodze będę musiała dotknąć psiej kupy, aby posprzątać niespodziankę pozostawioną przez mojego pupila. Nie przeraża mnie, że muszę psa nauczyć wszystkiego: czystości, jazdy samochodem (bo często psy wymiotują ze stresu), podstawowych zasad zachowania. Uwielbiam ćwiczyć z psami. Zaczynamy od podstawowych komend, aczkolwiek moją pasją są ćwiczenia węchowe, czyli na przykład detekcja zapachów oraz wyszukiwanie ludzi (tym zajmujemy się najczęściej). Uwielbiam też momenty, kiedy piję ciepłe kakao z bliskim przykryta kocem, a moje psy wygrzewają się pod kominkiem. Tak, psy są uzupełnieniem mojej rodziny, są jej częścią. Uwierzcie mi mogłabym pisać tak jeszcze długo, przywoływać anegdoty w stylu: wnoszenie 50-kilogramowego psa na rękach do weterynarza, ale na to przyjdzie jeszcze czas. Żyję z psami od dawna ale Ty wcale nie musisz być świrniętym 🙂 psiarzem, aby być dobrym właścicielem psa. Wystarczy, że będziesz go kochał, będziesz świadomy jego potrzeb oraz będziesz cierpliwy, bo nauka zasad nie jest dla psa prosta. Dasz radę? Liczę na to, że tak 🙂 Życie z psem to naprawdę ciekawa i nieustanna przygoda. A oczyska psiaka wpatrzone we właściciela -coś pięknego !!!

Zatem start… Potencjalny właścicielu czy jesteś gotowy na przyjęcie psa do swojego domu? Posiadanie czworonogiego przyjaciela to decyzja, której konsekwencje będziesz ponosił przez następne kilkanaście lat. Przez ten czas będziesz za niego ODPOWIEDZIALNY!!! Każdego dnia będziesz musiał brać pod uwagę, że masz psa. Bez względu na pogodę, Twoje samopoczucie. Będziesz musiał spełniać jego potrzeby (szczegółowo o potrzebach będę pisać w 2 części ). Będziesz musiał wyjść na spacer, dbać o waszą relacje poprzez wspólne zabawy i ćwiczenia. Uważasz, że to nie problem? Oby tak było 🙂 Opieka nad psem to nie tylko podanie mu jedzenia dwa razy dziennie i wyjście na szybką toaletę. Posiadanie psa to o wiele więcej obowiązków, ale i przyjemności;) Co często można pogodzić – na przykład regularne spacery mogą stać się czasem wspólnej zabawy i rekreacji, również dla właściciela. Ale nie takie 5 minutowe wokół bloku z telefonem w ręce i otwartym facebook’iem. Spacery musisz organizować tak, aby pies zaspokoił swoje podstawowe potrzeby, tj. potrzeby fizjologiczne, węszenie, ruch , kontakt socjalny, zabawa. A dla Ciebie to również może być czas równie atrakcyjny jak ten spędzany na siłowni, czy w modnym klubie fitness. Wiem, wiem… część z Was już pomyślała, że nie ma czasu, że zmęczony po pracy wraca. Tylko, że nasze psisko czeka na nas cały dzień i pragnie spędzić z nami aktywną godzinę. I to także musisz wziąć pod uwagę, bo pies do prawidłowego rozwoju potrzebuje stymulacji, które realizujemy przez wspólne ćwiczenia. Tak. Z psem trzeba i warto ćwiczyć. Dla mnie podstawowe ćwiczenia to takie, które przyniosą mi lepsze porozumienie z psem, wyrobienie wspólnej linii komunikacji. Nie możemy bowiem od naszego psa oczekiwać, że będzie wszystko rozumieć od razu. Bardzo często słyszę, że pies jest „głupi”, ponieważ nic nie rozumie. Owszem nie rozumie, ale nie jest „głupi” Nie jest w stanie zrozumieć znaczenia  złożonych zdań tak jak my ludzie. Ale jest w stanie kojarzyć konkretne słowa z zachowaniami. Musimy jednak go tego nauczyć. Pies nie jest też „złośliwy”. Czasem po prostu się nudzi, albo próbuje zwrócić na siebie naszą uwagę, bo często bywa tak, że szczeniaczek wzbudza wiele pozytywnych emocji i dostaje od nas wiele czułości. Tylko ten szczeniaczek szybko dorasta, ale jego potrzeby  cały czas pozostają i nie rozumie, dlaczego jego najukochańszy Pan już nie ma dla niego czasu 🙁

Decydując się na psa nie licz również na to, że spełni on w 100% Twoje oczekiwania. Może się okazać, że rozczarujesz się totalnie. Kupujesz Maltańczyka- małą, słodką, białą kulkę. Zapewne tuż po zakupie zderzysz się z brutalną rzeczywistością. Może się okazać, że psiak nie lubi kiedy go podnosisz, zupełnie nie akceptuje prób przytulania z Twojej strony. Brałeś pod uwagę taką opcję? Stereotyp rasy wskazuje, że to przecież pies do kochania, przytulania głaskania i … niestety nie do końca. Pies to pies. To zwierzę, żywy organizm, który ma swoje potrzeby, wbudowane wzorce zachowań, wreszcie i temperament. Każdy z nich jest inny. Psy w obrębie jednej rasy często bardzo różnią się od siebie. Nie zawsze przeczytany opis rasy w Internecie będzie przejawiał Twój pies.

Dodatkowo ważną sprawą jest wybór psa, dopasowanie go do stylu życia właścicieli, do temperamentu, warunków mieszkaniowych, ale o tym będę więcej pisać w kolejnych częściach. Powinieneś również wiedzieć, że wychowanie psa jest wymagające. Szczeniak to biała kartka, którą zapisujesz. Czasem jest to bardzo żmudny i mozolny proces, dlatego musisz się nastawić na inwestycję swojego czasu, a czasami również pieniędzy. Bywają przypadki naprawdę bardzo „charakterne” i bez pomocy psiego specjalisty ani rusz.

To może lepiej adoptować lub kupić dorosłego psa? Będzie wychowany, nauczony podstawowych zasad zachowania, czystości. Może i tak. Ale ta ścieżka, jak każda inna ma również swoje minusy. Pamiętaj, że dorosły pies jest bogaty w różne doświadczenia, te pozytywne, jak i negatywne z naszego punktu widzenia. Często też nie będziemy mieć pojęcia o tych doświadczeniach. Będziemy jedynie stykać się z konsekwencjami tych zdarzeń. Będziemy z nich radośnie korzystać albo też długotrwale się z nimi zmagać. Pies z przeszłością może nas zaskakiwać tym, co umie, zaskakiwać swoim przywiązaniem, ale możemy także boleśnie odczuć, jak mocno tkwią w nim problemy i traumy, z którymi nie umiemy sobie poradzić.

Jeśli dalej czytasz ten tekst to liczę, że nadal chcesz mieć psa. Mocno przemyśl tę decyzję. Nie jest to miejsce na całkowitą spontaniczność. Pamiętaj, że jeśli zdecydujesz się wprowadzić psa do swojego domu i życia to będziesz odpowiedzialny za żywe stworzenie, które z radości na Twój widok macha ogonem jak wariat, ale równie dobrze z tej radości będzie skakać po Tobie, mimo, że przed chwilą łapki psiaka taplały się w błocie. Musisz dołożyć wszelkich starań, aby psu dobrze żyło się w Twoim życiu. Nie musisz mieć domu z ogrodem. Musisz mieć czas i chęci. Dodatkowo warto mieć chęć zdobywania wiedzy na temat psa. Zapraszam do przeczytania kolejnych części „Zanim zaprosisz psa do swojego życia”, gdzie będę pisać szczegółowo o potrzebach psa, o tym jak wybrać psa, gdzie go kupić. Będzie też więcej o tym co powinniśmy wiedzieć, zanim będziemy mieć psa, jak przygotować dom na przyjęcie zwierzaka, jak dbać o jego zdrowie i kilka innych, według mnie cennych informacji.

Do zobaczenia! 😉

PS( życie z psem to naprawdę świetna przygoda. Poniżej kilka ujęć z mojej psiej przygody;))